wtorek, 25 marca 2014

Biedronkowe drzewko mam i ja!

Parę razy przechodziłam obok niego obojętnie, raz już wylądował w koszyku. Nie byłam jednak pewna po co mi tak naprawdę takie coś:)
Dziś na szybko wrzuciłam pierwsze z brzegu błyskotki (pomijam, że chyba tylko dwie były noszone w miarę regularnie;)) i stwierdziłam, że może jednak się przyda!
Dość ładnie się prezentuje (nie wiem jeszcze gdzie wyląduje), mam nadzieję, że wreszcie zacznę nosić moje skarby. Do tej pory trzymałam wszystkie moje pierdółki w ozdobnym kartonie. Kupiłam nawet kolejne, które nie doczekały się jeszcze złożenia i następnie segregacji.
Niestety czas pokazał, że taki sposób prowadzi do zapominania nawet o ulubionej biżuterii. Mam tego sporo, a od jakiegoś czasu noszę tylko sporadycznie jeśli w ogóle nosze.
Mam nadzieję, że na drzewku zawisną te najczęściej noszone do tej pory. Będą zawsze pod ręką plus będę pamiętać, że inne rzeczy również w pudełku są.



Najwyższy czas również nosić, a nie tylko kupować!



1 komentarz :

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka