środa, 5 marca 2014

Under Twenty, Anti Acne Effect Maxi

Jakiś czas temu zmagałam się z atakiem pryszczy. Latka już swoje miałam na koncie, aż tu pewnego dnia - prawie z dnia na dzień - dostałam wysypu wulkanów (inaczej nie dało się tego nazwać) i innych cudów, które nie wiadomo czemu i nie wiadomo po co:) się pojawiły. Troszkę się z nimi zmagałam, była już chwila zwątpienia, a później problem znikł... Dobra strona tej niezbyt miłej przygody to fakt, że odkryłam blogi...
Jakiś czas później mając szał zakupowy skusiłam się na podkład Under Twenty. Pamiętając swoją przygodę stwierdziłam, że może nie mam under twenty ale przetestuję fluid szczególnie, że cena krzyczała "co Tobie szkodzi" 5-6zł !







Długo nie mogłam się do niego przekonać, a później poczułam smutek, że już końcówka. Jeszcze coś w tubce zostało jednak nie jestem pewna co do stosowania tego typu antybakteryjnych specyfików w pewnym stanie więc nie wyduszę go do końca.


Moja opinia na jego temat będzie dość nietypowa ponieważ nie stosowałam go samodzielnie. Na dłoni kolor wydawał się nawet ok (2-naturalny). Po wysmarowaniu nim buzi przeraziłam się ponieważ efekt był nieco wampirzy;)
Krycie jest niezłe i idzie w parze z lekkością co jest sporym plusem. Trzeba jednak uważać na nawilżenie cery ponieważ lubi ukazać światu nasze np. suche skórki.

Stosowałam go z nieco ciemniejszym podkładem, który był czasem za ciemny - mieszanka stworzyła podkład prawie idealny. 
Jeśli chodzi o matowienie to jest to zapewne kwestia danej cery. 

Pamiętajmy, że jest to jednak produkt under twenty i podchodzi pod coś co daję efekt "jestem ale mnie nie ma". 
Kto wie może jeszcze kiedyś do niego wrócę...



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka