środa, 7 maja 2014

Ziaja, Bio olejek z awokado

Jestem w trakcie stosowania drugiego opakowania kremu na dzień i na noc do skóry suchej, zmęczonej marki Ziaja.







Nie będę ukrywać, że do połowy pierwszego opakowania nasza relacja była dość obojętna. Nie zawładnął mym sercem, nie stosowałam z wielką chęcią. Czasem używałam do rąk z myślą "niech się już skończy". Nie wiem  kiedy nastąpiła przemiana, była chyba dość nagła.


Nie będę ukrywać, że zapach kremu jakoś szczególnie nie kusi... Zastrzegam jednak, że nie jest smrodkiem.
Konsystencja jest dość lekka i przyjemna w użytkowaniu. Stosuję go i wieczorem i rano. Rewelacyjnie sprawdza się pod makijaż.




Zgodzę się z zapewnieniami producenta. Odżywia i koi, przynosi natychmiastową ulgę. Posiadam wersję z bio olejkiem z awokado. Do wyboru mamy jeszcze: argan i pestki z winogron. Kto wie może skuszę się na pozostałe, z obecnego jestem zadowolona. 

1 komentarz :

  1. Miałam go :) lubiłam,ale bez zachwytów-na mojej tłustej buzi świetnie się sprawdził na noc i zimą :) zapach ma dziwny ale podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka