wtorek, 27 stycznia 2015

Kolejne woski wpadły w łapska:D

O pierwszych zdobyczach pisałam (tu).

Z delektowaniem się nimi musiałam poczekać, a może chciałam poczekać aby nacieszyć oczy:D
Początkowo paliłam tylko jeden z nich w mym specyficznym kominku, który jednak nadaje się bardziej do olejków. Szukałam, zastanawiałam się aż wreszcie w pobliskiej kwiaciarni, którą zawsze omijałam (sama nie wiem czemu) dorwałam naprawdę solidny kominek w zawrotnej cenie 14zł.
Dodam, że kwiaciarnię będę zapewne jeszcze odwiedzać ponieważ mają tak ciekawe rzeczy w przyzwoitych cenach!


piątek, 23 stycznia 2015

Można? Można!

... czyli dziś o antyperspirancie bez aluminium.

Sole aluminium pomagają nam w walce z potliwością oraz nieprzyjemnym zapachem. Niestety jest też druga strona medalu - kumulują się w naszym ciele i co gorsza są toksyczne!! Coraz więcej badań mówi, że mogą wywołać sporo szkód dla naszego organizmu. Mogą powodować zapalenie gruczołów oraz są podejrzewane o zwiększanie prawdopodobieństwa zachorowania na pewne choroby. Mówi się również o wpływie na płód. Naukowcy ciągle się spierają...
Niestety mimo tego prawie w każdym antyperspirancie znajdziemy to "cudo".

Przeglądając internet natrafiłam na tego typu zagadnienie oraz znalazłam antyperspiranty, które aluminium nie zawierają.

Dziś o antyperspirancie w kulce Nivea Pure&Natural Jasmin

czwartek, 22 stycznia 2015

Kozie mleko z cytrusem czyli uczta dla ciała i nozdrzy;)

Będąc w Biedronce wpadła mi w oko intrygujący balsam w zawrotnej cenie 6.99 za 200ml. Skromna biała tuba z kozą trafiła do koszyka. Wreszcie nadszedł czas testowania. Nie mogłam się doczekać z powodu zapachu.



środa, 21 stycznia 2015

Alverde, Haarol Mandel Argan

Jedna z moich ostatnich zdobyczy do pokazania (zostały już tylko cienie). Gdybym wiedziała jakie cuda można dorwać w DM pewnie przywiozłabym całą torbę;)



poniedziałek, 19 stycznia 2015

(Prawie) wszyscy kochają woski... kocham i ja!:)

Długo przyglądałam się woskom. Dość sporo o nich na blogach. Muszę przyznać, że do zakupu skusiły mnie m.in. wpisy Pirelki.
Dość długo internetowe sklepy były mi nie po drodze. Pewnego dnia kupiłamtrzy cuda (20,21,22) w jednej z galerii handlowych w moim mieście. Dość szybko z  trzech zrobiło się nieco więcej...



Muszę się jednak do czegoś przyznać... do tej pory gości u mnie tylko jeden z nich - Snowflake Cookie. Innymi zachwycam się jeszcze na sucho:D A kolejne już na dniach będą u mnie (zacieram już rączki i ruszam z kolejnymi do odpalenia w kominku). 

wtorek, 13 stycznia 2015

Witajcie:)

Nie było mnie wieki:D To chyba moja najdłuższa przerwa w blogowaniu. Mam wiele kosmetyków do recenzji jednak czasu brak - życie w realu jest ostatnimi czasy tak intensywne, że nie mam kiedy odpalić komputera, a co dopiero napisać parę słów. Jednak z wielką radością czytam Was wieczorami na telefonie:)

Jeśli czas pozwoli chcę rozpocząć parę nowych, blogowych tematów. Nie będzie już tylko i wyłącznie o kosmetykach. Mam ambitne plany wprowadzić parę działów tematycznych nie dotyczących ww.;)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka