piątek, 6 lutego 2015

Biały Jeleń PREbiotic Hipoalergiczna emulsja do mycia twarzy

Przez długi czas stosowałam cudeńko od Rossmanna.
Stwierdziłam jednak, że czas przetestować coś innego. Robiąc jedne z wielu zakupów w internetowej aptece skusiłam się na emulsję od Białego Jelenia. Była akurat promocja i za 200ml zapłaciłam ok. 12zł.







Produkt mamy zamknięty w higienicznym opakowaniu z pompką. Plusem jest również to, że można ją zamknąć.




Produkt przeznaczony jest to skóry wrażliwej, podrażnionej oraz przemęczonej. Zawiera ksylitol i laktitol, ekstrakt z czerwonej koniczyny oraz alantoinę. 

Emulsja pieni się bardzo delikatnie, jest dość leista. Zapach typowy dla produktów tej marki. 


Stosuję go wieczorem jako pierwszy krok demakijażu. Muszę przyznać, że dość dobrze radzi sobie nawet z cieniami i tuszem. Stosuję z 3-4 pompki. Na szczęście nie szczypie w oczy.
Mimo wszystko mam dość mieszane uczucia. Za mną prawie połowa opakowania i bywało różnie. Zdarzyło mi się mieć uczucie ściągnięcia. Naprawdę sama nie wiem co do końca o nim myśleć.
Jest niby skierowany do cery wymagającej jednak warto wspomnieć, że ma w sobie parę substancji, które wcale nie są super. Nie zawiera SLES-u, barwników i alergenów. Ma natomiast Sodium C14-C16 Olefin Sulfonate, które również do delikatnych nie można zaliczyć.
Pewnie będzie to produkt z serii kupiłam, zużyłam, może wrócę do nie go może nie. 




3 komentarze :

  1. Tej emulsji jeszcze nie miałam.. jakoś te produkty poza mydłem z płatkami owsianymi mnie nie kuszą bo ani płyn intymny, ani żel do mycia twarzy się u mnie nie spisały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad mydłem z płatkami owsianymi się ciągle zastanawiam. Miałam kiedyś żele pod prysznic i nawet mi podpasowały. Emulsja jest warta uwagi - sporo osób sobie chwali.

      Usuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka