sobota, 14 lutego 2015

Świeczkowo-zapachowo

Mówiłam Wam, że ostatnio zwariowałam - uwielbiam świeczki, uwielbiam zapachy. Istne wariactwo! Tak jestem uzależniona:)

Moje kolejne nabytki:

Oczywiście woski i samplery od YC





1. Midnight Oasis
2. Bahama Breeze
3. Candy Cane Lane
4. Beach Walk
5. Sun & Sand
6. Rainwashed Berry
7. Paradise Spice
8. Stony Cove



1. Macintosh Spice
2. Beach Fire
3. Grapefruit
4. November Rain
5. Fruity Melon
6. Beach Wood
7. Salted Caramel

Chciałam trzymać się wosków i darować sobie inne cuda. Niestety wosków nie było więc skusiłam się na samplery. Mam nadzieję, że sprawdzą się palone w kominku bo chcę je potraktować tak jakby były tymi pierwszymi:D Ktoś może testował ten sposób?

Inne cudeńka:


Skusiłam się na dwa woski Essences of Life - Trawa cytrynowa oraz Lilia wodna.
Podgrzewacze zapachowe - drzewo sandałowe, żurawina, truskawka, tulipany, malina. Wspaniale prezentują się w mym świecznikach z biedronki. Kupiłam niepozorne szklane świeczniki w ww. w zawrotnej cenie 6.99. Efekt piorunujący - cudowna wodna poświata na ścianach i suficie, wrażenie palenia się dwóch świeczek. Cudo!!
I moje, mam nadzieję, odkrycie - świeczki w słoiczkach. Na początek skusiłam się na 3 - kokos, frezję, wiśnię. Pachną obłędnie. Czekają na odpalenie i mam nadzieję, że się nie zawiodę. W najbliższym czasie napiszę o nich coś więcej. Zamierzam upolować więcej sztuk:) 

I przy okazji napomknę o serduszkach musujących do kąpieli. Długo zastanawiałam się co kupić dziadkom na ich dzień. Bąbelek jeszcze jest za mały aby szaleć z kredkami w ręku itd. Chciałam coś symbolicznego i stwierdziłam, że poniższe serduszka fajnie się sprawdzą - lawenda, rumianek&miód,róża oraz mięta:


Jedno z nich czeka na kąpielowe testy u mnie. Coś czuję, że jeszcze wrzucę je do koszyka:)
Moim zdaniem fajna sprawa na drobny upominek, a serducho niekoniecznie musi wylądować w wannie.







12 komentarzy :

  1. Mnie Paradise spice niestety rozczarowało

    OdpowiedzUsuń
  2. Do tej pory miałam ze 3 woski,ale mam chrapkę na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj faktycznie zaszalałaś z zapachami :)
    Również zamówiłam kiedyś samplery i paliłam w kominku. Było ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest nadzieja na samplerowy wosk:D

      Usuń
  4. Gratuluję fajnych zapachowych łupów ;) ja dostałam z tej serii Bartek świecę od Męża na Walentynki pomarańczową, paliliśmy wczoraj, ale niestety słabo pachnie :( u mnie w Auchan nie było ani jednej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może być:P Mam nadzieję, że inne zapachy dadzą radę...

      Usuń
  5. Mi szał na woski jakoś ostatnio przeszedł ;) A świece ostatnio paliłam jak zabrakło światła w okolicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli również staram się opamiętać z kupowaniem:D

      Usuń
  6. Ile wosków i samplerów! Za tymi drugimi nie przepadam - mam wrażenie, że pachną mniej intensywnie niż te pierwsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze samplerów nie odpalałam jednak przyznam, że również moje serce bardziej bije do wosków:D Jednak z braku laku...:)

      Usuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka