środa, 30 września 2015

Green Pharmacy, Płyn micelarny 3w1 Owies

Kiedyś miałam płyn micelarny i okazał się małym bubelkiem. Od tego czasu unikałam ich jak ognia. Pojawiały się pochwały różnych miceli jednak byłam niewzruszona. Zresztą nie byłam do nich przekona, sama nie wiem czemu... Traf chciał, że w Naturze była promocja na Green Pharmacy. Przy kasie pani przekonała mnie do zakupu wielkiej flachy. Ma, uwielbia, panie kupują no i oczywiście ok. 8zł za 500ml. Skusiłam się, a co tam! Do odważnych świat należy, tylko milka nie zmienia zdania itd.



poniedziałek, 28 września 2015

Ziaja, Liście Zielonej Oliwki, Peeling twarz-ciało-dłonie

W dwufazówce z tej serii jestem zakochana (pisałam o niej m.in. tutaj). Przeszedł czas aby wspomniała o peelingu, który jest prawie do wszystkiego;) Martwy naskórek z dłoni, twarzy czy ciała podobno mu nie straszny.


piątek, 25 września 2015

Dziewczyny lubią brąz: Bielenda, Drogocenna Mgiełka Samoopalająca

Mam nadzieję, że i u Was świeci dziś pięknie słońce oraz jest ciepło i przyjemnie. Dzisiaj zaserwuje opinię o moim małym cudeńku, który jest już ze mną pewien czas. Skuszona opinią mojej mamy sięgnęłam  po samoopalającą mgiełkę arganową marki Bielenda i dziś już wiem, że nie był to ostatni raz.



poniedziałek, 21 września 2015

Eveline, Odmładzający krem-maska do rąk i paznokci

Szukając kremu idealnego kupuje różne mazidłowe cuda do rąk. Mam wielką predyspozycje do suchych, szorstkich dłoni szczególnie gdy za oknem zaczyna robić się chłodno. Dodatkowo - co oczywiste - gdy zapominam zaserwować im jakiś nektar do rąk;) Do tego dochodzą częste wizyty przy umywalce. Nie, że lecę co 5 minut myć ręcę, staram się nie przesadzać. Mimo wszystko posiadanie Bąbeliny i dwóch kocic sprawia, że często myję dłonie swoje i Bąbeliny. Szczególnie gdy ta lata za kotami z ich zabawkami po czym zawsze po tym chce coś zjeść lub teraz szuka kolejnych zębów. I jeszcze jedno - czasem w biegu byle jak wycieram dłonie. Ostatnio również jak w dłonie wsmaruje krem to za chwilę...znów je muszę zamoczyć:D Podsumowując: muszę mieć konkretne cudo. Cudo, które działa nie tylko jak jest na dłoniach, a ma nieco dłuższe działanie.


Czy SOS od Eveline dał radę? O tym za chwilę...

poniedziałek, 14 września 2015

Burberry, The Beat EDP

Uwielbiam różne zapachowe cuda: mgiełki, perfumy, ciężkie, lekkie, słodkie i z powiewem świeżości. Te tańsze i te droższe. Wszystko zależy od nastroju, pory roku lub zwykłego kaprysu.
Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o moich zakupie w ciemno i co z tego wyszło. Miłość czy obojętność? Zachwyt czy rozczarowanie.
Dzisiaj przed Wami The Beat od Burberry:)


środa, 9 września 2015

Zużycia-sierpień

Witajcie:)

Sierpień przyniósł mało pustych opakowań. Stwierdziłam, że znów muszę zająć się smarowidłami do ciała. Mam chyba otwarte 4 - jeden balsam, 3 olejki:) Nie przepadam za bardzo za taką kombinacją jednak nie potrafię również smarować się olejkami dzień w dzień.


poniedziałek, 7 września 2015

Essence, Soft Touch Mousse Make-up

W pochmurny, deszczowy dzień mam Wam do przedstawienia podkład w musie od Essence. 
Przy okazji: czy tylko ja jestem w szoku jak szybko pogoda uległa pogorszeniu? Myślałam, że powoli zaczniemy wrzucam na siebie kolejne warstwy. U mnie jednak bez kurtki i parasola nie ma szans na wyjście:(


Korzystając z promocji w Naturze skusiłam się na mus od Essence w odcieniu 02 matt beige. Jak ułożyła się nasza współpraca? Zapraszam dalej...

piątek, 4 września 2015

Balea, Malina i Trawa cytrynowa

Będąc w pobliskim sklepie z chemią i kosmetykami od naszych zachodnich sąsiadów skusiłam się na parę cudeniek z DM. Padło m.in. na mydło do rąk. Balea ma cudownie pachnące kosmetyki:) Początkowo średnio widziałam opcję kupowania mydła do rąk. Przecież można wybrać coś innego - balsamy, kremy i inne cuda, a nie jakieś "zwykłe" mydło. Niestety, dużego wyboru nie miałam:D


środa, 2 września 2015

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka