poniedziałek, 14 września 2015

Burberry, The Beat EDP

Uwielbiam różne zapachowe cuda: mgiełki, perfumy, ciężkie, lekkie, słodkie i z powiewem świeżości. Te tańsze i te droższe. Wszystko zależy od nastroju, pory roku lub zwykłego kaprysu.
Chciałabym Wam dziś opowiedzieć o moich zakupie w ciemno i co z tego wyszło. Miłość czy obojętność? Zachwyt czy rozczarowanie.
Dzisiaj przed Wami The Beat od Burberry:)



Flakonik kupowałam kompletnie w ciemno. Nie miałam na niego chrapki, nie wiedziałam jak pachnie. Trafiłam się okazje na stronie internetowej. Tzn. tak naprawdę moja druga połówka trafiła na okazję kupując coś dla siebie i przy okazji również ja na tym skorzystałam. Wybieram jakieś pachnące cudo w ciemno licząc, że przypadnie mi do gustu. Na szczęście The Beat okazał się strzałem w 10!

Co możemy o nim wyczytać?

"Młody, nowoczesny, energetyczny, dynamiczny, ekspresyjny, zabawny, pełen życia, werwy, posiadający duszę... słowa opisujące nastrój, inspirację, wrzenie zmysłów, które chcieliśmy przywołać tworząc The Beat." (źródło)

Zapach musująco-kwiatowo-drzewny

Nuta głowy: bergamotka, mandarynka, kardamon, czerwony pieprz
Nuta serca: herbata ceylon, irys, dzwonek
Nuta głębi: białe piżmo, wetiwer, drzewo cedrowe


Moje wrażenia:
To jest mój ideał! Idealny na każdą porę dnia i nocy. Sprawdza się u mnie o każdej porze roku. Bez względu jaki mam nastrój mogę go używać. Chociaż idealnie rozwija się w cieplejsze dni!
Z każdym ruchem, z każdym uderzeniem serca czuć jak się rozwija na skórze. Otula mnie cudownym zapachem, który nie jest jednoznaczny. 
Idealna kompozycja sprawia, że ma w sobie wszystko co uwielbiam. Otulające ale nie przytłaczające ciepło połączone z delikatnością. Słodycz połączoną z świeżością. Wszystko cudownie się przenika, idealnie komponuje się ze mną. 

Zapach jest charakterystyczny i miły dla nosa. Czuć, że go mamy ale nie przytłacza. Jest kropką nad i. Ma w sobie coś intrygującego, zmysłowego i przyciągającego uwagę. Przyznam, że z nim czuję się jak milion dolców nawet jeśli mam na sobie domowy dres:D

Trwałość idealna. Czuję go na sobie przez cały dzień. Gdy psiknę np. szalik potrafię czuć zapach przez parę dni jak nie dłużej. 

Mogłabym o nim pisać i pisać. 

Na koniec warto wspomnieć o miłym dla oka flakonie - skromny i elegancki.


Za 50ml płaciłam ok. 120-150zł

28 komentarzy :

  1. Chciałabym poczuć ten zapach :) niesamowicie brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie! Jestem bardzo ciekawa zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwiatowo- drzewne są stworzone dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie zapachy są zdecydowanie dla mnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie cena jest chyba sporo wyższa:P

      Usuń
    2. no w perfumeriach stoi po ok. 300 zł..

      Usuń
  6. Uwielbiam ten zapach! Siostra go ma, kupiła tester 75 ml z korkiem za coś ok. 80 zł w e-glamour.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się naprawdę ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę musi pachnieć cudownie może kiedyś znajdę jakieś mniejsze opakowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego zapachu, ale mnie nim zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedys podróbke ale kijowa była

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem jak pachnie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego zapachu :) jak na razie mam swoich ulubieńców

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam perfumy, tą recenzją wyjątkowo we zachęciłaś :) Jestem bardzo ciekawa zapachu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka