środa, 9 września 2015

Zużycia-sierpień

Witajcie:)

Sierpień przyniósł mało pustych opakowań. Stwierdziłam, że znów muszę zająć się smarowidłami do ciała. Mam chyba otwarte 4 - jeden balsam, 3 olejki:) Nie przepadam za bardzo za taką kombinacją jednak nie potrafię również smarować się olejkami dzień w dzień.



Isana Med, Lotion do mycia twarzy i ciała
Pisałam o nim przy zakupacha i denkach. Ostatnio powstał o nim wpis. Lubię i polecam.

Isana, Mleczko do ciała pod prysznic Shower&Go
Zaryzykowałam, kupiłam i byłam zadowolona. Tutaj naskrobałam coś więcej.

Fruit Kiss, Lime Coctail, Żel pod prysznic
W lipcu zużyłam pierwszy z żeli kupionych w Biedronce w cenie ok. 4zł. Lime Coctail również był przyjemny jednak Papuga na pierwszym miejscu:)

Hegron, Odżywka do włosów
Troszkę ze mną była:) Ostatecznie polubiłam ją, podobał mi się fryzjerski zapach. Pisałam o niej tu.

Ziaja, Liście zielonej oliwki, Dwufazówka
Uwielbiam! Pisałam o niej m.in. tutaj.

Balea, Papaya & Buttermilch, Mydło w płynie
Mydło jak mydło:) Zapach obłędny jak przystało markę.




Rival de Loop, Clean & Care, Żel do mycia twarzy
Pisałam o nim tutaj. Bardzo go polubiłam. Muszę jednak przyznać, że po ostatniej tubce mój entuzjazm minimalnie opadł.

Biały Jeleń, Chaber, Płyn do higieny intymnej
Przyjemny płyn do którego zapewne jeszcze wrócę.

Alterra, Papaja i ekologiczny kokos, Peeling do ciała
Uwielbiałam kokosowe drobinki, a raczej wiórki. Zapach jednak był dla mnie nie do przyjęcia. Tutaj

Eva Natura, Potrójna siła ziół, Lawenda-Chaber-Dzika róża, Szampon
Pisałam o nim tutaj.

Isana, Mango i Pomarańcza, Mydło w płynie
Naprawdę przyjemny zapach:) Chociaż z tendencją do lekkiego wysuszania.

Fruit Kiss, Caribbean Wave, Żel pod prysznic
Początkowo zapach wow! Czuć było słodycz - maliny? Pięknie, tylko po chwili czuć było jakąś gorycz. Nie wiem czy to wina cytrusów, które również są. Zapach męczył coraz bardziej, za 5 razem trafił jako mydło do rąk. Szkoda...


I to by było na tyle jeśli o sierpień chodzi:) 

35 komentarzy :

  1. Kupowałam kiedyś te mydła z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę większość się skusi:)

      Usuń
  2. też zużyłam dwufazówkę z ziai :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ojojoj a ja nadal nie mam nic z isany

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam żadnego z tych produktów :)
    Ale jeśli chodzi o włosy to też lubię zapach "fryzjerskich" kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten peeling do ciała z kokosem mnie kusi baaaardzo... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Walcze z ostatnią butelkę poprzedniej edycji żeli Fruity kiss - porazka :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nic z Twoich zużyć ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W niektórych przypadkach to nawet dobrze:D

      Usuń
  8. Z Altery używam szamponów i odżywek ze względu na dobry skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat skład mają dobry niektóre produkty:)

      Usuń
  9. Żel do mycia twarzy Rival miałam kilka razy, uważam go za jeden z najlepszych jakie miałam, do tego ta niska cena. Balsam pod prysznic Isany muszę zakupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić:) Rival faktycznie jest ok patrząc na cenę.

      Usuń
  10. Chętnie przetestowałabym tę odzywkę Hegron :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic nie miałam z twoich zdenkowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama bardzo lubi produkty Hegron, miała trochę zniszczone włosy i widzi różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię ten żel z Rival de Loop i dwufazę Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam płyn oliwkowy z Ziaji :). Polubiłam go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że i u Was dwufazówka się sprawdza:)

      Usuń
  15. Szkoda, że mydło z Isany wysusza, nawet delikatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... Chociaż ja mam ku temu tendencję więc nie wiem jak spisze się u kogoś innego.

      Usuń
  16. ładnie Ci poszło:) ja dalej DNA nie robię;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję zużyć. Ja też zawsze mam na raz kilka produktów do ciała otwartych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ostatnio naszło:) Lubię jednak mieć jedno smarowidło otwarte.

      Usuń
  18. Nie mialam żadnego z wymienionych produktów, ale żele Balea kuszą mnie od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety nie znam żadnego z Twoich zdenkowanych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię Białego Jelenia, czasem do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka