piątek, 30 października 2015

Natura - szaleństwo cenowe, nawet do -40%

Witajcie:)


W obecnym tygodniu dałam sobie urlop od wpisów:) Obowiązki w życiu realnym sprawiły, że nie mam głowy do tego typu spraw. Mimo wszystko odwiedzam Wasze blogi i w wolnej chwili skomentuję:)





piątek, 23 października 2015

Pachnące piątki: Red Rasberry, Yankee Candle / wosk

Na malinę od YC miałam wielką ochotę. Niestety, będąc w sklepie stacjonarnym nie był akurat dostępny. Tzn. zjawił się w dostawie ale pani błagalnym wzrokiem powiedziała, że nie wie gdzie dokładnie się znajduje w 2 ogromnych pudłach więc musiałam poczekać na kolejną okazję. Musiałam go mieć ponieważ wąchając słoik wręcz się w nim zakochałam. Dorwałam go ostatecznie w internecie.


środa, 21 października 2015

Avon, Planet Spa, Maska do włosów Amazońskie Skarby Acai

I przyszedł czas na maskę;) Dokładnie na maskę do włosów z serii Planet Spa "Amazońskie Skarby Acai".  Zachwyt mojej rodzicielki był spory więc wreszcie wygrzebałam ją z czeluści swej szafy łazienkowej i zaczęłam stosować z wielką namiętnością. Co z tego wyszło - o tym za chwilę:)


poniedziałek, 19 października 2015

Lirene, Fuid rozświeltający z witaminą duo C

Witajcie:)

W poniedziałkowy poranek zabieram się za recenzję fluidu, który towarzyszy mi już prawie dwa lata (tj. parę tubek:)). Skusiłam się na niego od razu gdy zobaczyłam na sklepowej półce. Miałam numer 03 (beżowy) oraz numer 04 (opalony).


piątek, 16 października 2015

Pachnące piątki: Amazing Freesia, Bartek Candles

Wreszcie, wreszcie ruszyłam z pachnącymi tematami. Na pierwszy ogień miał iść mój pierwszy wosk. Wiadomo jednak, że kobieta zmienną jest;) W związku z tym, że siadając do komputera odpaliłam sobie słoik od Bartek Candles dzisiejszy post będzie właśnie o Frezji.
Dodam, że świeczkę kupiłam kawał czasu temu, czekała na swoją kolej i czekała (jak to zresztą u mnie bywa).


środa, 14 października 2015

Bioliq Dermo, Intensywe serum rewitalizujące

Dziś serwuję Wam intensywne serum rewitalizujące od Bioliq. Jest ze mną już pewien czas, wpis miał pojawić się wieki temu. Wreszcie się zmobilizowałam i coś o nim naskrobałam. Co kryje w sobie 30ml buteleczka i czy jest to cud nad cudami...



poniedziałek, 12 października 2015

Wellness&Beauty, Peeling do ciała z olejkiem migdałowym i masłem Shea

Jedne ciała lubią delikatne, drugie mocne. Wybór przeróżny, każdy znajdzie coś dla siebie. Mój zbiór jest spory i staram się regularnie zużywać moje, mam nadzieję, cuda;) Mam również kategoryczny zakaz kupowania kolejnych peelingów do ciała. Teraz czas na testy. I muszę Wam powiedzieć, że wychodzi mi to rewelacyjnie!
Tym razem padło na Wellness&Beauty i ich peeling z olejkiem migdałowym i masłem Shea na bazie soli morskiej i oliwki.




sobota, 10 października 2015

Zużycia września + Liebster Blog Award:)

Post miał ukazać się na początku października. Wczoraj patrzę, a tu już ósmy. Czas leci jak szalony.
Wrzesień przyniósł małą liczbę pustych opakowań. Tzn. myślałam, że będzie ich więcej. Naszło mnie jednak wczoraj na sprzątanie i bez wyrzutów uzbierałam sporą liczbę zalegających kosmetyków. Nie wiem na co z nimi czekałam.... Większość prawie pełna. Szok!


czwartek, 8 października 2015

Oczyszczanie twarzy z Ziają i jej pastą Liście Manuka

Wiele już było zachwytów nad pastą Liście Manuka. Lista niezadowolonych jest chyba krótsza od tych, którym przypadła do gustu. Jest jeszcze jedna grupa - zadowoleni ale nie piejący z zachwytu.
Do którego grupy należę? O tym za chwilę.



poniedziałek, 5 października 2015

Targi Kosmetyczne i Fryzjerskie URODA, Gdańsk 2015

W piątek zobaczyłam informację o Targach Uroda, które odbyły się po raz 18. w Gdańsku w dniach 03.10-04.10.2015. Stwierdziłam spontanicznie, że lecę. Matka potrzebuję również trochę oderwania od rzeczywistości;) Zabrałam Mamę ze sobą (jej też się coś należy;)), Bąbelina została z tatą i dziadkami.





sobota, 3 października 2015

Zdobycze września:YOPE,YC i inne cuda:)

Czekajcie, czekajcie. Czy mi się wydaje czy miałam przystopować z zakupami?;) Na szczęście zakupy są prawie symboliczne.
Zacznę może od mydeł marki Yope. Widziałam je w blogosferze i ślinka mi ciekła na ich widok. Zachwalane, ciekawe opakowania, intrygujace połączenia zapachowe nic tylko kupować. Na szczęście mam przyjemność testować ich mydła! Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne! Zapewne w drugiej połowie października stworzę zbiorczy post na temat cudowności;)


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka