piątek, 16 października 2015

Pachnące piątki: Amazing Freesia, Bartek Candles

Wreszcie, wreszcie ruszyłam z pachnącymi tematami. Na pierwszy ogień miał iść mój pierwszy wosk. Wiadomo jednak, że kobieta zmienną jest;) W związku z tym, że siadając do komputera odpaliłam sobie słoik od Bartek Candles dzisiejszy post będzie właśnie o Frezji.
Dodam, że świeczkę kupiłam kawał czasu temu, czekała na swoją kolej i czekała (jak to zresztą u mnie bywa).



Moje ociąganie się w zapaleniu któregoś słoika z serii Nature Candle wynikało chyba z tego, że obawiałam się porażki. Co za tym idzie wolałam palić woski... Odwaga jednak we mnie wstąpiła i zapalniczka poszła w ruch.

Dodam również, że uwielbiam frezje. Ich wygląd, ich zapach. Coś wspaniałego mieć je w wazonie i cieszyć się ich wyglądem i zapachem (cudny, cudny i jeszcze raz cudny).

Świeczkę odpaliłam i czekałam. Jestem dość niecierpliwa i dość szybko chciałam spisać ją na straty. Coś czuć ale z bliskiej odległości. Czy to frezja czy coś innego? Minuty mijały... Wyszłam z dużego pokoju i nagle w innym pomieszczeniu poczułam jej moc. Szybki powrót.... I wreszcie czułam przyjemny zapach:) 

Zapach staje się wyczuwalny powoli, majaczy gdzieś w tle (czytaj: nie jest nachalny). Dodam, że mam dość sporą, otwartą przestrzeń w miejscu gdzie jest baza dla świeczek i wosków;) 
Teraz czas na zapach. Nie jest to typowy intensywny i słodki zapach frezji. Jest bardziej ciepły, delikatniejszy. Ma w sobie chwilami słodycz świeżej frezji jednak tak szybko jak się pojawia tak szybko znika. Początkowo liczyłam na frezjową moc. Wiem jednak, że dość ciężko przenieść moje cudo do świeczek i nie tylko:)  Oczywiście czym bliżej słoika tym moc jest większa. 

Czy zapach Frezji od Bartka mnie zadowolił? Tak! Dla mnie jest to mieszanka frezji. Chyba każda z nas przyzna, że co kolor kwiatu to inna intensywność zapachu, a nawet delikatne różnice w zapachu. I taka właśnie jest zawartość tego słoika. Frezja w wydaniu bardziej stonowanym, ciepłym. Może nawet lekko otulającym. 

Już nie mogę doczekać się odpalenia pozostałych dwóch. Jeśli również się spiszą to z wielką chęcią zaopatrzę się w kolejne sztuki z serii.

Koszt 300g słoika wynosi ok. 8-10zł.

41 komentarzy :

  1. Uwielbiam frezje tak samo jak Ty :) są cudowne i bardzo pozytywnie mnie nastrajają :) Gdzie można dostać te świece? Cena, za słoik jest niesamowita ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie piąteczka:) Frezje są jednymi z cudowniejszych kwiatów:P

      I również dzięki bo nie wiedziałam, że można dorwać je w Hebe:)

      Usuń
    2. Właśnie miałam pytać o to samo, ale już wiem :) Muszę się rozglądnąć za tymi świecami w Hebe przy okazji :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawi mnie zapach, bo brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny jest wart uwagi:) Mam nadzieję, że dwa pozostałe również będą ok.

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze nic od Bartek Candles. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Czy jest ktoś kto nie lubi? Mam nadzieję, że nie:)

      Usuń
  5. Bardzo ładnie musi pachnieć, ja lubię kwiatowe zapachy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam świeczki z tej firmy! Pachną tak mocno jak woski YC!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie z jeszcze większą niecierpliwością czekam na odpalenie dwóch pozostałych:) Coś czuję, że będą kolejne:)

      Usuń
  7. No to czuje, ze na otwarciu pierwszego Hebe w Bydgoszczy zapoluje na ta swieczke, bo jak juz stalo sie jesiennie, to bez swieczek nie moze mi minac zadny wieczor!

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Szczególnie w zimowe wieczory to podstawa:)

      Usuń
  9. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiadam na Twoje pytanie- to cacko, z którego zrobiłam sobie czyścik do pędzli jest dołączane zazwyczaj do płynu do prania Ariel, więc pilnie rozglądaj się po półkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, kiedyś mi chyba mignął ten bajerek;)

      Usuń
  11. Uwielbiam świeczki :) uwielbiam jak otulają pomieszczenie swoim zapachem

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi to znowu by było szkoda odpalić takiej świeczki za tyle kasy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8-10zł to chyba nie aż taki majątek. Szczególnie patrząc na ceny innych świec...

      Usuń
  13. Że też nie mam Hebe, zaciekawiłaś mnie niż :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można dostać w sklepach internetowych:) Tam też kupiłam swoje trzy sztuki:)

      Usuń
  14. A ja nie kojarzę jak pachną frezje buuu...wstyd normalnie :) Ale powąchała bym tę świeczkę i podoba mi się ,że zapach jest wyczuwalny w dużych pomieszczeniach a nie tylko przy samym słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapach na pewno by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jak z wydajnością? Ile godzin pala? Czy ktos sprawdzil z was dziewczyny jak z dostępnością w hebe?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydajność naprawdę przyzwoita. Co prawda mam trochę świec i wosków więc nie palę jednej do końca. Miałam odpaloną z ok. 5 razy po ok. 2h i nadal jest jest sporo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka