poniedziałek, 12 października 2015

Wellness&Beauty, Peeling do ciała z olejkiem migdałowym i masłem Shea

Jedne ciała lubią delikatne, drugie mocne. Wybór przeróżny, każdy znajdzie coś dla siebie. Mój zbiór jest spory i staram się regularnie zużywać moje, mam nadzieję, cuda;) Mam również kategoryczny zakaz kupowania kolejnych peelingów do ciała. Teraz czas na testy. I muszę Wam powiedzieć, że wychodzi mi to rewelacyjnie!
Tym razem padło na Wellness&Beauty i ich peeling z olejkiem migdałowym i masłem Shea na bazie soli morskiej i oliwki.






Jak widać już samo opakowanie kusi. W każdym razie mnie tak strasznie kusiło, że musiał przywędrować ze mną do domu:) Czułam, że zawartość również podbije moje serce tak samo jak opakowanie. Miałam w każdym razie taką nadzieję...


I mogę kolejny raz powiedzieć jedno - uwielbiam produkty Wellness&Beauty! Na wstępie wspomnę o cudownym, otulającym zapachu, który utrzymuje się dłuższą chwilę. I rzecz najważniejsza - idealny dla osób lubiących mocne peelingi. Mocny, gruboziarnisty, cudowny:)


Skóra po zabiegu jest gładka, miękka, odświeżona. Warto również wspomnieć, że na skórze zostaje przyjemna natłuszczająca warstewka. Po zabiegu można dodatkowo ją wmasować w ciało (ale i tak będzie odczuwalna ale nie w sposób niekomfortowy) lub zostawić - jak kto woli. Rozwiązanie idealne - nie trzeba już balsamu. Szczególnie teraz jest to dla mnie wielki plus ponieważ skóra coraz częściej woła o balsamy i inne cuda. 


Peeling stosuję raz w tygodniu, czasem raz na dwa ponieważ ma moc!:) Jeśli jeszcze go nie miałyście to gorąco polecam ponieważ jest godny uwagi. Koszt 300g to ok. 10-12zł.


47 komentarzy :

  1. Skoro ma moc to z pewnością sprawdziłby się i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem maniaczką peelingów, uwielbiam olejek migdałowy i masło Shea więc ten peeling jest dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany ale świetny i ta cena !! Muszę go mieć !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym go przetestowała ale ta natłuszczająca warstewka;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto:) Ta warstewka nie jest z tych nieprzyjemnych.

      Usuń
  5. Kurczę! Tyle razy koło nich przechodziłam i nie skusiłam się jeszcze :)
    To się musi zmienić! Przecież ja <3 peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz czas to zmienić i następnym razem kupić:D

      Usuń
  6. u mnie te peelingi się świetnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!:) Mam jeszcze jeden w kolekcji i mam nadzieję, że też będę zadowolona.

      Usuń
  7. Dużo dobrego słyszałam o drugiej wersji i mam na nie wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam i bardzo lubię, opakowanie u mnie zostało oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się być całkiem ciekawy i ten piękny słoiczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że zapach by mi przypadł do gustu , a cena bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie peelingi z mocą, teraz mam blisko Rossmanna więc może się skuszę !

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak opakowanie kusi. I podoba mi się, że peeling pozostawia tą lekką tłustą warstwę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuściutki efekt jest ok. Szczególnie teraz w coraz chłodniejsze dni.

      Usuń
  13. Od dłuższego czasu na niego mam ochotę, ale najpierw muszę wykorzystać mój peelingowy zapas ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuj na listę i bierz się za zapasy. Coś o tym wiem...:)

      Usuń
  14. uwielbiam te peelingi ja mam ten bodajże z pomarancza i rewelacyjny, mocny i porzadny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Peelingów nigdy za dużo :)) Pozdrawiam i ślę buziaczki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację:) Chociaż zapasy zaczynają mnie trochę przerażać:P:*

      Usuń
    2. Przynajmniej będziesz gładka i powabna :D

      Usuń
    3. Oczywiście:D;) Szkoda tylko, że ostatnio gorzej z regularnością:D

      Usuń
  16. Nie używałam nigdy peelingów z tej firmy, ale uwielbiam takie produkty, więc chyba byśmy się polubili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam wyżej: pewnie tak:) Naprawdę godny uwagi peeling.

      Usuń
  17. Peeling jest cudowny. Ja mialam stara wersje aldowa i byla boska. Teraz na mojej liscie zakupowej jest peeling z mango i kokosem!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie stosowałam nigdy peelingów z tej firmy. Stawiam raczej na peeling z kawy (który przygotowuję sama), albo na jakiś w tubce. Nie przepadam za tymi w słoiczku, zawsze mam wrażenie, że dużo wody się do nich naleje - a znając moje możliwości tak mogłoby się stać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D

      Za kawowy muszę się kiedyś zabrać:)

      Usuń
  19. Dzisiaj będę o nim pisać :) Też jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam i lubiłam :D Ale na dłuższą metę wolę cukrowe od solnych ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka