piątek, 6 listopada 2015

Pachnące piątki: French Lavender, Yankee Candle / wosk

Dzisiaj o lawendzie, która ma tyle zwolenników co przeciwników:) Zapach lawendy można uwielbiać albo zbytnio za nią nie przepadać. Osobiście lubię lawendę. Wiem jednak o tym, że łatwo można ją schrzanić w kosmetykach i nie tylko... Zresztą nie ma co ukrywać - lawenda ma specyficzny zapach. Napiszę nawet więcej - ten zapach trudno pokochać.


Na powyższym zdjęciu moja osobista lawenda w towarzystwie chwaściorów;) Trzeba przyznać, że rosną jak oszalałe i wystarczy chwila zapomnienia... Na usprawiedliwienie mam fakt, że po wyrwaniu chwasta wosk już nie prezentował się kusząco. Chociaż jakiś plus:) Przejdźmy jednak to najważniejszego...


Yankee Candle kusi nas Prowansją i polami lawendowymi. Nie będę Wam serwować zdjęć. Wystarczy skoczyć do wujaszka G. i rozpłynąć się w zachwytach. Osoby, które nie przepadają za zapachem lawendy pewnie teraz się wzdrygają. Trzeba jednak przyznać, że wizualnie pola lawendowe robią wrażenie i to nie małe. Zresztą lawenda w mniejszej ilości również podbija serca.



Bałam się zapachu, który się pojawi i to bardzo. Charakterystyczny, mocny zapach czasem i mnie odrzuca mimo, że lawendowe zapachy lubię. Na samym początku wspomnę o tym, że powyższy kawałek plus jeszcze odrobinka ma moc i polecam zaserwować do kominka mniejszą ilość.

Zapach uderza po nozdrzach. Stanowczo za mocny, stanowczo na ciężki, stanowczo duszący. Chciałoby się powiedzieć: za dużo lawendy w lawendzie:) Musiałam po ok. 15-20 minutach zakończyć seans bo robiło mi się fioletowo przed oczami. Tak, ta lawenda ma moc. Na szczęście nie jest to moc kulek, które chowało się do szafy:D


Wyczuwam w nim perfumowy charakter, który daje o sobie znać co jakiś czas... Mam nadzieję, że zrozumiecie o co mi chodzi. To nie jest lawenda, której zapach unosi się w powietrzu po lekkim dotknięciu rośliny. Ma w sobie coś jeszcze co sprawia, że bliżej jej do kosmetycznego zapachu lawendy niż rośliny. 
Nie jest to mój ulubieniec jednak powracam do wosku co jakiś czas. Seanse maksymalnie około 30 minutowe wystarczają mi w zupełności aby nacieszyć się zapachem. Po tym czasie troszkę zaczyna mnie drażnić. Zapewne jest to wynik mocy wosku. Co za tym idzie jest wydajny.


Czas palenia(zapach): 3-4 podgrzewacze
Charakterystyka: ciężki, intensywny, nuty duszące


Znacie powyższą lawendę?:)

16 komentarzy :

  1. Dla mnie ten zapach jest za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jak jest taki mocny, zapaliłabym go w kuchni albo w drugim pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię zapach lawendy ,ale nie wiem czy wytrzymała bym aż taką jego moc jaką opisujesz w tym wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za lawendą, dlatego wystrzegam się jej w woskach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie lawende.posadzilam w ogrodku i nawet w domku jest ususzona:) pachniutko dla mnie , dla męża blee!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię lawendę, ale zdecydowanie jak pachnie tak delikatnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat ja za lawendą nie przepadam chociaż pewnie ten zapach jest bardzo ładny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam , ale goólnie nie przepadam za lawendą , wole słodkie zapachy jak truskawka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lawenda zawsze i wszędzie. Mój ulubiony zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam możliwość powąchać świecę w tym zapachu, jednak ja za zapachem lawendy nie przepadam więc nie skusiłabym się nawet na wosk :P

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja nie przepadam za lawenda :)/K

    OdpowiedzUsuń
  12. Średnio przepadam za zapachem lawendy, jest dla mnie zbyt intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  13. zapach lawendy to niekoniecznie moje klimaty :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka