piątek, 13 listopada 2015

Pachnące piątki: Under The Palms, Yankee Candle / wosk

Pochmurny, deszczowy dzień. Za oknem ciemno jak... To nic innego jak jesień i zbliżająca się wielkimi krokami kolejna pora roku. Wróć, a może jednak słońce, beztroska i latanie boso po piasku.
Tak to bardziej mi pasuje. Zresztą pomarzyć zawsze można.


Już od samego opisu producenta robi się ciepło i przyjemnie. Czuć delikatny szum morza i lekki ciepły wietrzyk. Under The Palms już od pierwszych chwil stał się bliski memu sercu. Później tylko się w tym utwierdziłam.



Początkowo czuć świeżość liści (być może tych palmowych również;)) zroszonych wodą. Jakbyśmy weszli do kwiaciarni w której byłyby tylko rośliny zielone które dopiero co przyjechały. Świeżość, roślinno-wodne aromaty. Charakterystyczny i delikatny... Po chwili zaczynamy czuć słodkawy, świeży zapach kokosa. Jednak nie ten typowy "nasz", tylko bije od niego naturalność znów połączona z rośliną nutką.  Za chwilę trawa morska oraz liście palmowe znów daje o sobie znać.
Powoli przenosimy się na jakąś rajską wyspę. Drinki z palemką, leżenie plackiem na słońcu? Nie, nie, nie. Dziewicza wyspa, my zwiewnie ubrani, naszyjnik z kwiatów lub muszelek, rozwiane włosy wilgotne od wody. Przechadzamy się po piaszczystej plaży. W oddali domek na balach. Tylko my i cudowny zapach wolności. Zero problemów, zero trosk tylko my tu i teraz.




Ten zapach właśnie tym jest - beztroską i optymizmem. Chwilą relaksu i oderwania w tym pędzącym świecie. Charakterystyczny, lekko słodkawy, rześki i delikatny zarazem. Nie będzie nas męczył ale też nie da o sobie zapomnieć. Tak, to jest mój hicior:)


Czas palenia(zapach):4-5 podgrzewaczy
Charakterystyka: roślinny, świeży, przebijające się słodkawe nuty, nie jest duszący


Miałyście z nim już do czynienia?


28 komentarzy :

  1. Nie miałam z nim do czynienia, ale chętnie zapoznam się przy okazji z tym zapaszkiem :) Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. To mój ulubiony zapach :D Mam nawet średnią świecę :)
    Jest idealny zimą :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi pięknie pachnieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze nigdy tego zapachu ale chyba muszę zakupić, uwielbiam takie rześkie zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam ale chętnie na niego bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to bym chciała się teraz znaleźć pod tymi palmami jak nazwa wosku wskazuje :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj byłoby super teraz wypoczywać pod palmami :) Kiedyś przy okazji muszę kupić ten wosk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że bardzo by mi się spodobał :) Lubię palmy i egzotyczną przyrodę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem strasznie ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedną świeczkę Yankee candle - joyful spring, była w Joyboxie. Planuję kupić jeszcze coś na święta. Tej palmowej nie miałam.
    http://madeleinye.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ten zapach na pewno trafiłby w mój gust! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze tego zapachu powiem szczerze, ale chyba kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki zapach i mnie by się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O uwielbiam zapach świeżych liści lekko zroszonych wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten wosk, ale nie palę go. Leży pomiędzy bluzkami i one właśnie tak mi pachną dzięki temu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dopiero rozpoczynam przygodę z woskami. To dopiero początki a już mnie wciąga..

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego zapachu,ale chcę zakupić nowe;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aż by się chciało ten wosk zapalić u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę go mieć :) Zamówię i zobaczę czy będzie mi się podobał bo brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podkusiłaś mnie! Chcę poznać ten zapach! Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusisz, znów mój portfel ucierpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aleś mnie zachęciła! :D Dorwę ten wosk jak będę teraz w sklepie ze stoiskiem Yankee.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka