poniedziałek, 4 stycznia 2016

Natur Vital, Tea Tree roll - on + WYNIKI

Dzisiaj mam dla Was wyniki testowania antyperspirantu marki Natur Vital. Zaciekawiła mnie cena, marka oraz brak aluminium! Bez większego zastanawia się wrzuciłam go do koszyka.
Czy żałuję?



Na wstępie warto pochwalić Natur Vital za brak wspomnianego aluminium, alkoholu, parabenu i peg'ów. Z jednej strony nie mogłam doczekać się testów z drugiej miałam pewne obawy ponieważ wszelkie bio bardzo często - w moim przypadku - nie dają rady!

Jako miłośniczka bezzapachowców miałam również lekkie obawy przed zapachem. Olejek herbaciany mimo, że charakterystyczny nie zniechęcił mnie do stosowania. Gdzieś tam znika po pewnym czasie.
Muszę jednak przyznać, że czasami czułam nieprzyjemny zapach - zaznaczę, że nie był to zapach potu. Tak jakby moja skóra wchodził w interakcję z jakimś składnikiem. Na szczęście były to sporadyczne incydenty na początku stosowania.


Jak z skutecznością? Nie stosowałam w upałach jednak z chęcią zaryzykuję i powrócę do niego właśnie wtedy. Skuteczność oceniam na jakieś 80-90%. Nie czuć przykrego zapachu po całym dniu (chociaż, na szczęście, nie jest to mój duży problem). Suche paszki to już inna kwestia. Oczywiście początkowo miałam prawie, że 100% suchość, później przyszedł etap przyzwyczajenia:) W każdym razie tragedii nie było, wielkich ciemnych plam na ubraniu również nie! Ogólnie jestem na tak i jak wspomniałam wcześniej zakupię go ponownie aby utwierdzić się w przekonaniu czy jest dla mnie czy też nie;)

Koszt 50ml na promocji to ok. 7-8zł. Cena regularna jeśli mnie pamięć nie myli to ok. 10-14zł. Dostępne m.in. w Naturze.




!!!WYNIKI!!!

Czas również na wyniki konkursu świąteczno-noworocznego.
Woski lecą do ...
Beauty B.

Serdeczne gratulacje i czekam na kontakt mailowy! :)

16 komentarzy :

  1. Extra ten roll-on cenie sobie takie składy :) Gratuluje zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam go w Naturze i się nad nim zastanawiałam, ale chyba jednak kupię Vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go ;( u mnie najlepsza jest zielona kulka od Vichy i jestem jej zazwyczaj wierna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cena jest zachęcająca. Chociaż ja używam od zawsze Nivea w kulce bezbarwne i jestem z nich mega zadowolona.
    Pozdrawiam
    matkapolka89

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajny wyadaje sie ten roll-on ;) Szkoda, że nie po drodze mam Naturę :)
    Wysłałam adres ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja to jednak wolę antyperspiranty w sprayu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie widziałam, ja jakoś wolę te w spray'u :)
    A wygranej wosków gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie wolę ,,psikacze" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to ja jakoś nie mogę się do nich przekonać:D Mam wrażenie, że działanie kiepskie.

      Usuń
  9. Ze względu na skład chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak go spotkam, to z chęcią wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam ostatnio znów go upolować w Naturze ale nie ma:/

      Usuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka