poniedziałek, 4 lipca 2016

KillyS czyli takie małe, a tyle przyjemności:)

Nie planowałam zakupu, nie miałam ochoty na ten mały gadżecik (wiedząc jak u mnie jest z tego typu rzeczami). Przechodząc między sklepowymi półkami małe, niepozorne i tanie (ok. 5-8zł) coś rzuciło mi się w oczy. I oczywiście co? Oczywiście wrzuciłam do koszyka. Dobra cena (nie stracę dużo) i intuicja mówiły mi, że będzie dobrze, a może i bardzo dobrze...


Wiecie jednak, że czasem intuicja płata figle...






Jednak tym razem się udało:) Silikonowa szczoteczka od Killys jest strzałem w 10!
Już przy rozpakowywaniu czuć, że pielęgnacja z tym cudeńkiem będzie przyjemna. Niezwykle delikatna w dotyku, miękka - zapowiedź, że będzie to dobra współpraca.


I tak też jest. Masaż jest iście przyjemny i relaksujący. Niby nic ale wręcz czuć totalnie odprężenie.
Wspaniale oczyszcza, masuje, a przy tym jest delikatna.
Za pierwszym razem byłam w szoku, że tak wspaniale oczyszcza buzię. Nie masowałam twarzy długo, a na waciku nie było ani trochę pozostałości z makijażu! Dodam jednak, że ostatnimi czasy używam tylko podkładu, czasem pudru plus tusz. Nie zmienia to faktu, że szczoteczka od KillyS jest mistrzostwem świata!
Naprawdę warto zaserwować sobie i cerze chwile relaksu, odprężenia, oczyszczenia. Na bank zyskacie odświeżenie i promienistość.



14 komentarzy :

  1. Mam podobną :) Świetnie się spisuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym zrobiła sobie taki masaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Sama bym sobie coś takiego kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej niż 10zł więc przy okazji wizyty w R.:)

      Usuń
  4. Widziałam ją, ale nie byłam przekonana, do tej pory używałam gąbeczek do twarzy, ale wiesz co? Po tym, co napisałaś chyba mam ochotę ją sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również kupiłam ten gadżecik ;) i fajnie spisuje się na szybki masaż i peeling dla skóry. A ten żel Rival jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również go lubię. Chociaż miałam jedną tubkę i coś źle mi służyła. Zrobiłam przerwę i powrót okazał się strzałem w 10!

      Usuń
  6. Też mam to cudo :) Świetne jest i nie żałuję zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nie jestem fanką takich gadżetów; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka