piątek, 5 sierpnia 2016

Denkowo

Kosmetyczna zbiorówka ostatnio u mnie rządzi:) Pachnące piątki również na jakiś czas znikają z pewnych względów:) Niezmiernie mi miło, że mimo nieregularności i - co tu dużo mówić - chwilowego braku czasu na blogowanie zawsze czeka na mnie kilka komentarzy:)
U mnie szału ostatnio nie ma, co widać będzie poniżej. Zresztą spora liczba z nich to opakowania - tak czekały na osobną recenzję, że się nie doczekały. Ostatnio ogarniając łazienkową przestrzeń stwierdziłam, że już czas się ich pozbyć.





Eva Natura Len, Balsam do stóp oraz Pielęgnacyjny krem do rąk i paznokci
Przyzwoity duecik w przyjaznej cenie. Szkoda tylko, że jest dostępny w małych osiedlowych sklepach. W każdym razie dopiero tam serię Len znalazłam.

Fuss Wohl, Balsam do stóp z mentolem i eukaliptusem
Fajnie chłodził zmęczone stopy i w gruncie rzeczy tylko tyle. Mega poprawy w innych aspektach nie zauważyłam, a nawilżenie to dla mnie podstawa.

Ziaja, Żel do nóg kasztanowy
Tak samo jak powyżej. Coś dla zmęczonych nóg.




Ziaja, krem Masło kakaowe 
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam:)

Ziaja, seria Sopot - krem brązujący oraz rozświetlenie
Pisałam o nich TU. Jak widać tak długo u mnie były, aż stwierdziłam, że czas wyrzucić. O brązującym zapomniałam ponieważ coś innego u mnie gościło,  a rozświetlenie - zniechęcił mnie filtr przenikający.

Tisane, Balsam do ust
Pisałam o nim TU. Bardzo polubiłam:)


Peony, żel do ciała
Nie będę się rozpisywać - zwykły żel bez rewelacji.

Eveline, Balsam z peelingiem pod prysznic
Uff... dobrze, że próbeczka dodana do jakiegoś kosmetyku. Dla mnie szału nie ma. Zapach mnie irytował, kolor też;)



Isana, żel pod prysznic
Przyjemny zapach. Isana w tym przypadku nie zawiodła. I te cudowne opakowanie, którym wraz z córką się zachwycałyśmy (SOWY RZĄDZĄ!:D)

Fa, Greek Yoghurt, Almond
Prawie pokochałam. Jak tylko będzie okazja kupuję ponownie!

Fa, Fresh&Dry, Antyperspirant w kulce
Zapach lotosu... Początkowo ok ale z czasem drażnił mój nos. Zapomnijcie o suchych pachach. Stanowczo nie dla mnie.

Palmer's, Balsam przeciw rozstępom
O nim pisałam m.in, TU. Zdania nie zmieniam - jest ok!


Palmer's, Krem do biustu
Również TU.


Dzidziuś, Balsam przeciw rozstępom
Podobno niezły skład za naprawdę dobrą cenę. O nim jednak wspomnę w innym wpisie.


Mamamil, krem nawilżająco-ujędrniający 
Polubiłam ale i o nim w jednym z kolejnych wpisów:)


Ziaja, MamaMia masło do ciała ujędrniające, krem Evolet Blizny&rozstępy, Tołpa krem ujędrniający - zestaw znaleziony w czeluści szafy. Ziajka poszła cała, pozostałe dwa - nie. Szkoda mi było kremu Evolet, którego w całości nie zużyłam. W każdym razie mam na niego ochotę jeszcze raz!!!!


Lavea, Frezja, Żel pod prysznic
Fajne opakowanie, frezje uwielbiam no ale.... szału nie było. I tyle:/

Nivea, Kremowy żel pod prysznic
Nivea nie zawiodła:) Przyjemny umilacz podczas wieczornych seansów. Dobra, rozmarzyłam się - podczas szybkiego prysznica i później dalej do maminych obowiązków:)


Flos-Lek, Żel ze świetlikiem lekarskim do powiek i pod oczy
Bardzo przyjemny w użytkowaniu. Czasem kładłam nawet na całą twarz. Spektakularnych efektów brak ale po całodziennym dniu dawała ukojenie, a i po ciężkiej nocy odświeżał twarz.

Alterra, Krem do twarzy z granatem
Tym razem bez rewelacji. Przyznam, że zapach mnie męczył (tak, tak)

Sensique, Odżywczy tusz do rzęs i brwi
Przez pewien czas systematycznie używany, a później zapomniany. Stosowałam do ujarzmiania brwi i jako bazę pod tusz. Delikatnie ale ładnie podkreślał ww.

Jak widzicie dużo tego nie było:) Teraz chcę zabrać się za zalegające balsamy ponieważ ostatnio wyparł je olej kokosowy.

10 komentarzy :

  1. Fajne denko :) Mi kakao z ziaji nie podpasiło, za to sówka jest super :) a dziś kupiłam nową limitkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore denko :)
    Mi niestety krem ziai masło kakaowe nie przypadł do gustu i prawie cały wylądował po terminie w koszu :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel Lavea od razu mi się rzucił w oczy, no ale jak bez szału to rezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kremowy żel pod prysznic Nivea bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem fanką kosmetyków do wcierania, ale do stóp zawsze szukam czegoś ciekawego i tak ciężko o coś skutecznego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego :D
    Też mam ten Palmers na rozstępy i próbkę Eveline pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widze cala masę swoich ulubionych produktów jak np. kremy eva z lnem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsam z Tisane, żele z Isany i oczywiście krem z Floslek bardzo bardzo lubię i często używam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę:)

Niezmiernie mi miło czytać każdy pozostawiony komentarz.

~~~~~~~~~~
Dziękuję za obserwowanie mojego bloga - serce rośnie, że jest Was coraz więcej w mych skromnych progach:D
~~~~~~~~~~
Niestety ostatnimi czasy mam coraz więcej próśb o obserwowanie i klikanie. W związku z tym pozostawiam takie komentarze bez odzewu. Jeśli masz ochotę - obserwuj. Nie proś mnie jednak o obserwacje wzajemną z naciskiem na mój pierwszy krok - wiem jak do Ciebie trafić! Odwiedzam wszystkich komentujących.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka