wtorek, 18 kwietnia 2017

To było nie do uniknięcia czyli ....

Zawieszam bloga bo i tak nic się na nim od dłuższego czasu nie działo:)

Nie mam serca go kasować bo to cząstka mnie. Skromna bo skromna cząstka ale moja!
Już od dłuższego czasu mam inne priorytety to raz. Dwa, jak pisałam wcześniej, moja pielęgnacja dość mocno się zawęziła. Trzy - nie kupuję już na potęgę więc nie ma o czym pisać.

Chciałam i pisałam również o innych rzeczach, które niekoniecznie pasowały mi do obecnej tematyki bloga. Podejmowałam próby ale coś mi zgrzytało...
Dziękuję, że komentowałyście, że byłyście (i Panowie też odwiedzali - dzięki:))
Dziękuję, że mogłam poznać ciekawe blogi oraz kosmetyczne cudeńka dzięki Wam.

Skupiłam się teraz na instagramie i tam mnie znajdziecie jeśli macie ochotę (zapraszam:))
Dlaczego? Lepsza i szybsza interakcja, szybsza możliwość podzielenia się tym czym chcę się z Wami podzielić, istny miszmasz:D

Planuję również odświeżyć mój zakurzony drugi blog  na którym będzie więcej książek, rzeczy dla dzieciaków, wosków oraz również kosmetycznych cudeniek.

Dziękuję również marce YOPE za zaufanie.


Wszystkiego dobrego i do zobaczenia w innych miejscach w sieci!

Pozdrawiam,
Pistacia
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka